Strona główna
/ Koniec ery chodników-parkingów: jak „schowanie” samochodów uratowało spacerowanie.

Koniec ery chodników-parkingów: jak „schowanie” samochodów uratowało spacerowanie.

Co jest dzisiaj luksusem? Dwie dekady temu mógł to być sprowadzony zza granicy samochód dobrej marki. Dziś okazuje się, że często jest to… przestrzeń wolna od zaparkowanych aut, wygodne chodniki i możliwość swobodnego spacerowania po okolicy w przyjemnym otoczeniu. Samochody zawładnęły naszą przestrzenią, spychając pieszych do wąskich przejść. Kto by pomyślał, że z sentymentem będziemy wspominać przechadzki osiedlowymi uliczkami? Na szczęście dzięki podziemnym parkingom ten trend jest w odwrocie, a przestrzeń zaczyna wracać do mieszkańców. Wszystko dzięki podziemnym halom garażowym, które stały się niezbędnym elementem powstających inwestycji – nowym standardem budownictwa i jednocześnie fundamentem estetyki i bezpieczeństwa.  

Jeszcze w latach 90. i wczesnych 2000. chodniki służyły pieszym. Wraz z rozwojem gospodarczym na potęgę zaczęliśmy kupować samochody, które siłą rzeczy trzeba było gdzieś zaparkować. To, co jeszcze niedawno braliśmy za pewnik – możliwość swobodnego przemieszczania się na piechotę – zaczęło nagle znikać. Stare PRL-owskie osiedla i pierwsze deweloperskie inwestycje lat 90. nie były przygotowane na błyskawicznie rosnące potrzeby motoryzacyjne mieszkańców. W efekcie wspólne przestrzenie zostały wkrótce zagarnięte przez „zwyczajowe” i dzikie parkingi. Zastawione chodniki, rozjeżdżone trawniki, brak przejścia…  Znaleźliśmy się w sytuacji patowej: chcieliśmy mieć ciastko i zjeść ciastko – mieć samochody i jednocześnie przestrzeń.  

Dzisiaj, w 2026 roku, aż 90% polskich gospodarstw domowych ma co najmniej jeden samochód (przed wejściem do UE było to tylko 45%). Posiadanie auta to w naszym kraju kwestia niemal bezdyskusyjna, nawet jeśli mieszkamy w centrum. Powodów jest wiele. Słabo rozwinięta oferta transportu zbiorowego czy potrzeba elastyczności – dla wielu osób jest to po prostu narzędzie niezbędne do życia. Ale samochód to w naszej kulturze również przedmiot pożądania i symbol prestiżu, który znaczy często coś więcej niż sprawne przemieszczanie się na własnych zasadach. 

Efekt? Po boomie samochodowym z połowy lat dwutysięcznych niemal każdy fragment wolnej przestrzeni miejskiej zaczął być okupowany przez auta, zmuszając pieszych do lawirowania między pojazdami i chodzenia gęsiego. W ciągu mniej więcej dekady wszystko się zmieniło do tego stopnia, że spacer z wózkiem dziecięcym stał się wyczynem.  

Nowoczesne inwestycje zaczęły ten problem adresować. Podziemne parkingi stały się nowym standardem w budownictwie, a w Marvipolu od kilku lat prawie każdy nasz projekt wyposażamy w podziemny garaż, jeśli pozwalają na to warunki budowlane. Można śmiało powiedzieć, że jest to rozwiązanie, którego mieszkańcy słusznie oczekują. Oprócz uwolnienia wspólnej przestrzeni jest wiele innych zalet takiego rozwiązania: brak potrzeby odśnieżania samochodu w zimie czy schładzania nagrzanego auta latem, własne miejsce parkingowe, czasami połączone ze znajdującą się obok komórką lokatorską, łatwe przemieszczenie się z zakupami do windy… Minus jest jeden – brak możliwości wjazdu do podziemnej hali samochodem z instalacją LPG. Według statystyk tylko 1/9 pojazdów zaopatrzonych jest w taką instalację i z roku na rok ich liczba się zmniejsza. Tak niewielka ilość samochodów zaparkowanych na tradycyjnych naziemnych parkingach nie jest problemem dla nikogo. 

Znakiem szczególnym Marvipolu od zawsze jest wysoka jakość wykończenia i dbałość o otoczenie, więc szczególnie cieszymy się z tego, że dzięki podziemnym parkingom możemy projektować harmonijne, zielone przestrzenie wspólne. Nie musimy wykrawać tak wielu tradycyjnych parkingów, a w zamian budujemy wygodne chodniki i trakty piesze, sadzimy bujną roślinność – byliny, trawy ozdobne i drzewa. Szczególnie pięknie dzięki temu prezentują się takie osiedla jak Apartamenty Mokotów Park czy Gardenia Lagom. Mieszkańcom lokali usytuowanych na parterze możemy zaoferować jeszcze przestronniejsze ogródki – w naszej wyjątkowej Rotundzie Dynasy ich powierzchnia wynosi nawet 180 m2!  

Znalazł się sposób, by to przysłowiowe ciastko i mieć, i zjeść. 

ARTYKUŁY

Czytaj więcej

Biofilia i betonoza: wielkie starcie o dobrostan mieszkańca.

Przeczytaj

Miasto 15-minutowe: miejsce do życia i pracy. Czy da się żyć bez stania w korkach?

Przeczytaj

Śmierć płotów, narodziny wspólnot: dlaczego wracamy do ogrodów sąsiedzkich?

Przeczytaj

Smart Home: od domofonu na kod do algorytmów dbających o nasze rachunki

Przeczytaj

Otwarta kuchnia i taras jako drugi salon: jak zburzyliśmy ściany w naszych głowach.

Przeczytaj

Koniec ery chodników-parkingów: jak „schowanie” samochodów uratowało spacerowanie.

Przeczytaj

Białołęka: czy rodzą się tu osiedla modelowe?

Przeczytaj

Od “Zamku Królewny” do Nowego Modernizmu. Dlaczego przestaliśmy się bać prostoty?

Przeczytaj

FORMULARZ KONTAKTOWY

Zgoda*

Dane i kontakt do administratora i Inspektora Ochrony Danych Administratorem Danych Osobowych jest MARVIPOL DEVELOPMENT S.A. ul. Prosta 32, 00-838 Warszawa. Kontakt z nami jest możliwy korespondencyjnie na podany adres siedziby. Administrator danych powołał Inspektora Ochrony Danych, z którym można skontaktować się poprzez e-mail: iod@marvipol.pl, korespondencyjnie ul. Sienna 72A lok. 214, 00-833 Warszawa.
Cele i podstawy prawne Dane osobowe gromadzone przy pomocy aplikacji o pracę przetwarzane są na podstawie zgody (art. 6 ust 1 lit. a, Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (dalej jako RODO), w celach rekrutacyjnych.
Okres przechowywania Dane osobowe podane przez kandydata będą przechowywane do czasu zakończenia bieżącego procesu rekrutacji, a w przypadku wyrażenia zgody na inne rekrutacje - cofnięcia zgody kandydata na przetwarzanie jego danych w tym celu.
Dostęp osób upoważnionych i odbiorcy Dane osobowe będą ujawnione pracownikom lub współpracownikom Spółki, jak też następującym kategoriom odbiorców:
- podmiotom udzielającym wsparcia Spółce na zasadzie zleconych usług i zgodnie z zawartymi umowami powierzenia.
Przysługujące uprawnienia Kandydat posiada prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
Kandydat ma również prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (na adres Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa), gdy uzna, iż przetwarzanie jego danych osobowych narusza przepisy RODO.
Dobrowolność podania danych i konsekwencje ich niepodania Podanie danych w aplikacji o pracę jest dobrowolne, ale niezbędne w celu uczestnictwa w bieżącym procesie rekrutacyjnym i ew. przyszłych rekrutacjach, ponieważ bez danych osobowych nie jesteśmy w stanie prawidłowo przeprowadzić rekrutacji. Wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych w ww. celach jest dobrowolne i w każdym czasie można ją odwołać.