Strona główna
/ Biofilia i betonoza: wielkie starcie o dobrostan mieszkańca.

Biofilia i betonoza: wielkie starcie o dobrostan mieszkańca.

Trawy ozdobne, łąki kwietne, bluszcz wijący się po ścianach budynków… Jednym słowem – zieleń, bez której dziś nie wyobrażamy sobie nowych inwestycji deweloperskich. Trudno nie zauważyć przepaści między tym, jak projektowało się osiedla jeszcze dwadzieścia lat temu, a tym, co oferuje się dziś. Szczególnie w ostatnim czasie wszelkiego rodzaju roślinne aranżacje wpisały się na stałe w plany osiedlowe. Jak to się stało, że parę dekad temu z dumą projektowano modne wówczas założenia, które dziś nazwalibyśmy istną betonozą, a dziś zieleń – można by powiedzieć – niemal wchodzi nam do domu?  

Rzeczywiście, jeszcze niedawno priorytetem w projektowaniu nowych założeń mieszkalnych była nowoczesność rozumiana jako czystość otoczenia, technologia i estetyka projektowa. Jeśli zieleń się pojawiała, to raczej jako wypełnienie luk między budynkami. Najczęściej były to proste aranżacje: kawałek trawnika, drzewo, żywopłot. Roślinność była wypełniaczem tego, co zostało po zaprojektowaniu możliwie funkcjonalnych budynków, a przyszli mieszkańcy patrzyli przede wszystkim na lokalizację, metraż i jakość wykończenia. Widok z okna czy bezpośrednia okolica miały zdecydowanie mniejsze znaczenie niż dziś – przy czym trzeba przyznać, że zanim w latach 90. zachłysnęliśmy się w Polsce tak rozumianą nowoczesnością, dawne osiedla z wielkiej płyty często były projektowane pod kątem przyjaznego otoczenia i zapewnienia sporej ilości zieleni, choć w wersji budżetowej: ot, drzewa i trawniki. 

Skąd więc ten wielki powrót zieleni na osiedla? Nie chodzi tylko o modę. To raczej efekt rosnącej świadomości oraz tego, że nie czujemy się dobrze w betonowych klatkach. Zieleń sprzyja odpoczynkowi, obniża stres i wspiera regenerację. Co więcej, poprawia nastrój. Ma też znaczenie dla lokalnego mikroklimatu – przeciwdziała powstawaniu miejskich wysp ciepła i przegrzewaniu się osiedli, daje przyjemny cień, a przy tym upiększa okolicę. Innymi słowy, obecność bujnej zieleni w bezpośrednim otoczeniu ma istotne znaczenie dla jakości życia.  

Tu trzeba dodać, że trend na zapewnienie osiedlom atrakcyjnej roślinności to nie tylko odpowiedź na oczekiwania samych nabywców, ale i konsekwencja postępujących zmian klimatycznych, które pociągają za sobą nowe regulacje w zakresie terenów zielonych na powstających inwestycjach. Rosnące upały oraz coraz gwałtowniejsze zjawiska pogodowe – takie jak krótkie, ale intensywne ulewy – sprawiają, że betonowe osiedla silnie się nagrzewają, a woda opadowa ma ograniczoną możliwość wsiąkania. W starszych realizacjach zdarza się też, że nadmiar wody nie zawsze jest w odpowiedni sposób odprowadzany, co może prowadzić do lokalnych podtopień. W nowych projektach rozwiązuje się ten problem poprzez stosowanie systemów retencyjnych, zielonych dachów czy ogrodów deszczowych.  

Dziś projektowana zieleń to kompleksowo przemyślana koncepcja z wykorzystaniem ogromu gatunków, jak w przypadku osiedli Senza Bernardyńska, Senza czy Central Park Ursynów Park. Zielone założenia z różnymi roślinami kwitnącymi naprzemiennie od wiosny do późnej jesieni, bluszcze wijące się po zewnętrznych ścianach, skarpy z nasadzeniami harmonijnie łączące się z architekturą budynków, różnego rodzaju półprywatne przestrzenie z ziołami i bylinami… Już nawet krótki spacer z czworonogiem w takiej przestrzeni potrafi naładować baterie i zupełnie zmienić nastrój, nawet w najzimniejszych miesiącach – dzięki roślinom zimozielonym. 

Nowa myśl projektowa to nie tylko zielone aranżacje, ale także przenikanie się stref i rozmywanie granic między inwestycją a otoczeniem. Dlatego tam, gdzie to możliwe, dąży się do integracji nowo nasadzonej roślinności ze starym drzewostanem. Dobrym przykładem takiego podejścia jest elegancka Rotunda Dynasy, zaprojektowana tak, żeby w naturalny sposób połączyć przestrzeń wokół budynku z Parkiem Kazimierzowskim. W połączeniu z panoramicznymi oknami apartamentów efekt jest spektakularny. 

Ciekawym aspektem zieleni jest jej funkcja integracyjna. Zielone dziedzińce i patia wyposażone w ławki pośród pnączy, wysp kwietnych i donic sprzyjają spotkaniom i codziennym, niewymuszonym kontaktom sąsiedzkim. Szczególne znaczenie pod tym kątem mają nowatorskie rozwiązania sprzyjające nienachalnej integracji, jak na przykład ogrody sąsiedzkie na osiedlu juu i Kosmosu na Nowych Żernikach, zachęcające do wspólnego spędzania czasu oraz uprawy ziół i warzyw.  

Dziś coraz trudniej mówić o nowych realizacjach w kategorii wyłącznie budynków i metrażu mieszkań. O osiedlu i jego wartości coraz częściej decyduje to, jak się czujemy w bezpośrednim otoczeniu budynku. Era betonozy minęła, a zieleń staje się równorzędnym partnerem dla architektury i niezbędnym elementem inwestycji – porządkującym przestrzeń, dbającym o ekologię, zapewniającym komfort, a czasem wręcz wyznaczającym założenia projektowe. To prawdziwy zielony comeback, od którego nie ma odwrotu. 

ARTYKUŁY

Czytaj więcej

Biofilia i betonoza: wielkie starcie o dobrostan mieszkańca.

Przeczytaj

Miasto 15-minutowe: miejsce do życia i pracy. Czy da się żyć bez stania w korkach?

Przeczytaj

Śmierć płotów, narodziny wspólnot: dlaczego wracamy do ogrodów sąsiedzkich?

Przeczytaj

Smart Home: od domofonu na kod do algorytmów dbających o nasze rachunki

Przeczytaj

Otwarta kuchnia i taras jako drugi salon: jak zburzyliśmy ściany w naszych głowach.

Przeczytaj

Koniec ery chodników-parkingów: jak „schowanie” samochodów uratowało spacerowanie.

Przeczytaj

Białołęka: czy rodzą się tu osiedla modelowe?

Przeczytaj

Od “Zamku Królewny” do Nowego Modernizmu. Dlaczego przestaliśmy się bać prostoty?

Przeczytaj

FORMULARZ KONTAKTOWY

Zgoda*

Dane i kontakt do administratora i Inspektora Ochrony Danych Administratorem Danych Osobowych jest MARVIPOL DEVELOPMENT S.A. ul. Prosta 32, 00-838 Warszawa. Kontakt z nami jest możliwy korespondencyjnie na podany adres siedziby. Administrator danych powołał Inspektora Ochrony Danych, z którym można skontaktować się poprzez e-mail: iod@marvipol.pl, korespondencyjnie ul. Sienna 72A lok. 214, 00-833 Warszawa.
Cele i podstawy prawne Dane osobowe gromadzone przy pomocy aplikacji o pracę przetwarzane są na podstawie zgody (art. 6 ust 1 lit. a, Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (dalej jako RODO), w celach rekrutacyjnych.
Okres przechowywania Dane osobowe podane przez kandydata będą przechowywane do czasu zakończenia bieżącego procesu rekrutacji, a w przypadku wyrażenia zgody na inne rekrutacje - cofnięcia zgody kandydata na przetwarzanie jego danych w tym celu.
Dostęp osób upoważnionych i odbiorcy Dane osobowe będą ujawnione pracownikom lub współpracownikom Spółki, jak też następującym kategoriom odbiorców:
- podmiotom udzielającym wsparcia Spółce na zasadzie zleconych usług i zgodnie z zawartymi umowami powierzenia.
Przysługujące uprawnienia Kandydat posiada prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania.
Kandydat ma również prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (na adres Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa), gdy uzna, iż przetwarzanie jego danych osobowych narusza przepisy RODO.
Dobrowolność podania danych i konsekwencje ich niepodania Podanie danych w aplikacji o pracę jest dobrowolne, ale niezbędne w celu uczestnictwa w bieżącym procesie rekrutacyjnym i ew. przyszłych rekrutacjach, ponieważ bez danych osobowych nie jesteśmy w stanie prawidłowo przeprowadzić rekrutacji. Wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych w ww. celach jest dobrowolne i w każdym czasie można ją odwołać.